Maj 1st, 2010 admin Posted in architektura, tyski skarbiec architektury | Komentarze są wyłączone
Maria Lipok-Bierwiaczonek
Budynek dawnego klubu NOT.
W październiku tego roku przypada 60. rocznica podjęcia przez Prezydium Rządu uchwały o budowie miasta Nowe Tychy. Ta decyzja wiele zmieniła w życiu tyszan – i tych, którzy od pokoleń mieszkali w starym miasteczku, i tych, którzy swego czasu podjęli przełomową w swoim życiu decyzję o przeprowadzce do budowanego nowego miasta.
Dziś, po sześciu dekadach, mamy dobrą perspektywę, aby ocenić znaczenie wydarzeń sprzed ponad półwiecza i późniejszych procesów społecznych, będących ich konsekwencją. Mamy niezbędny dystans czasowy i emocjonalny. Przede wszystkim zaś wolni jesteśmy od ideologicznych zacietrzewień.
Obiektywna, spokojna refleksja dotycząca czasu i procesu powstawania nowego miasta jest bardzo potrzebna. Potrzebne są badania archiwalne, aby wyjaśnić różne istniejące dotąd wątpliwości, a także, co bardzo ważne, uporządkować wiadomości. Tym wszystkim zajmują się między innymi pracownicy Muzeum Miejskiego, które powstało dokładnie pięć lat temu (była to jedna z najszczęśliwszych decyzji władz miasta!). Read the rest of this entry »
Październik 15th, 2009 admin Posted in ARCHINOTATNIK - Tychy | Komentarze są wyłączone
V. Lata 80. Po równi pochyłej, z góry w dół
Pierwszy rok nowej dekady, podobnie, jak miało to miejsce w przypadku poprzedniej, przyniósł zmianę tempa i charakteru działań w realizacji miasta stosownie do politycznych zmian w kraju. W stosunku do sytuacji sprzed lat dziesięciu nie była to już tylko zmiana kosmetyczna, kolejna wymiana ekipy rządzącej. Wystąpiły symptomy obsuwania się fundamentów wielkiej budowli, zdawało się – wiecznie trwałej budowli totalitarnego ustroju zwanego socjalizmem? komunizmem? A może quasi-socjalistycznego totalitaryzmu, czyli socjalitaryzmu – po prostu. Read the rest of this entry »
Październik 15th, 2009 admin Posted in ARCHINOTATNIK - Tychy | Komentarze są wyłączone
VI. Lata 90. i Nowy Wiek. Życie toczy się dalej. Próba podsumowania
Nieprzerwanych trzydzieści lat pracy przy realizacji nowego, od zera tworzonego miasta, od początku do zakończenia – a coś takiego się przecież w moim przypadku dokonało – to dla architekta przygoda nie lada. Z perspektywy tych lat, plus jeszcze kolejnych dwudziestu, kiedy to już przyglądałem się mu z innego już punktu patrzenia, już nie od strony architektonicznego warsztatu praktyki, lecz od teorii: myślenia, pisania i dydaktyki, wszystko to razem wzięte daje kompleksowy obraz zjawiska, jakim jest architektura.
Marzec 4th, 2009 admin Posted in wierszem | Komentarze są wyłączone