10. Miasto > urbs, urbis > urbanistyka

Powrót

spis
prof. Janusz A. Włodarczyk
ARCHINOTATNIK
ARCHINOTATNIK – TYCHY
wprowadzenie
link bezpośredni: www.kocham.tychy.pl/archinotatnik

10. Miasto > urbs, urbis > urbanistyka

Miasto > urbs, urbis >  urbanistyka - Dubrownik. Foto. Janusz A. Włodarczyk. Definicja miasta, w paru słowach, krótko. Wystarczy sięgnąć do Ortegi y Gasseta: najlepsza definicja miasta, „polis”, jest bardzo podobna do żartobliwej definicji armaty: należy wziąć dziurę, owinąć ją szczelnie drutem i już mamy armatę. Na tej samej zasadzie miasto czy „polis” zaczyna się od dziury: forum czy agory; a cała reszta jest jedynie sposobem zabezpieczenia tej dziury i zakreślenia jej konturów.

Albo inaczej. Miasto to dwie warstwy: pozytywowa i negatywowa. Pierwsza – pełne, druga – puste. Pełne jest substancją materialną, fizykalną: to architektura – budynki i budowle oraz zieleń, też wartość materialna, można ją dotknąć, tyle że to flora, nie kultura, lecz natura. Razem mamy tkankę kubaturową. A puste? To pustka, przestrzeń, powietrze – do oddychania. Gdyby wziąć klocek – drewniany, bardzo, bardzo płaski, płaściuchny, i drzeworytnika, który by dłutem wybrał kaniony ulic i placów spłaszczone prostopadłościaniki, walce i inne geometryczne fanaberie, jako tę właśnie pustkę, to mielibyśmy obraz miasta w zmniejszeniu.

Miasto > urbs, urbis >  urbanistyka - Kremnica. Foto. Janusz A. Włodarczyk. Mieliśmy w naszej kulturze miasto greckie z agorą, rzymskie z forum, średniowieczne z rynkiem, po bożemu, uporządkowane jak trzeba, potem w kapitalizmie, w mieście ery przemysłowej nadal wprawdzie siatkę prostokreślną, the grid, ale mocno zabałaganioną, cicer cum caule, czyli groch z kapustą: mieszkanie, wypoczynek, przemysł, wszystko razem wymieszane, rosło i rosło. Miasto > urbs, urbis >  urbanistyka - Telč. Foto. Janusz A. Włodarczyk.Modernizm to uporządkował, stało się jasno i higienicznie, czasem trochę jednakowo i nudno. Znakiem firmowym tego miasta było strefowanie: osobno mieszkanie, osobno miejsca pracy – przemysł, elegancko rozdzielone to zielenią i przestrzenią dla wypoczynku. Szklane domy w zieleni zagubione – niekiedy trudno się w tym znaleźć – w miejsce piwnicznej izby, często szklane slumsy, jak to w życiu. No, i wreszcie wchodzimy w miasto informacyjne, już jest tuż za progiem. Strefowanie już nie takie, przemysł coraz bardziej nie taki, jak do niedawna, coraz mniej uciążliwy, możemy coraz częściej pracować w domu, telefonia, komputer i internet załatwiają nam sprawy, choć przy rozbuchanym coraz bardziej, jeszcze, systemie lokomocyjnym, ale może wreszcie się to zmieni: albo auto, albo my.

Miasto > urbs, urbis >  urbanistyka - Lwów. Foto. Janusz A. Włodarczyk. A jeszcze inaczej, perspektywicznie. Miasto to architektura i ludzie. Trochę natury, czyli ogrodu, czyli wsi. Kiedyś była wieś i było miasto. Ludzie żyli głównie na wsi, miasto było po to, by wybrani mogli dyskutować nad sprawami publicznymi (znów Gasset) – z greckiego polis wywodzi się i miasto, i polityka, interesujące – potem wieś się sukcesywnie wyludniała, miasto pęczniało, dziś już wsi prawie nie ma, za chwilę będzie już tylko miasto i nieco wsiowych enklaw, czyli takich zielonych skansenów, i już miasto będzie wyłącznie, po niekończący się horyzont: duże i małe, ładne i brzydkie, często pewnie koszmarne. Punctum.
Miasto > urbs, urbis >  urbanistyka - Nowy Jork. Foto. Janusz A. Włodarczyk.

Spis zdjęć:
foto. Janusz A. Włodarczyk

1. Dubrownik
2. Kremnica
3. Telč
4. Lwów
5. Nowy Jork


>> RSS 2.0 feed. >> Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

Comments are closed.